Zazdrosc – zdrowa emocja czy niszczaca obsesja?
Zazdrosc – zdrowa emocja czy niszczaca obsesja?
Siedzialysmy z Anka w piatkowe popoludnie jak zwykle plotkujac przy kawie, jednak moja przyjaciólka caly czas nerwowo zerkala na zegarek i niecierpliwie sprawdzala telefon. Na moje pytanie, czy cos sie dzieje, odpowiedziala lekko sie rumieniac, ze jej nowy facet jest o nia bardzo zazdrosny, wiec musi byc z nim w stalym kontakcie.
Hmmm…, zastanawialam sie, jak to mozliwe, ze radosna, otwarta kobieta zmienila sie tak nagle w wycofana, niepewna dziewczyne. Gdzie przebiega granica pomiedzy zdrowa emocja, a niszczaca checia kontrolowania?
Zazdrosc jest nieodzowna towarzyszka naszego zycia. Bywamy zazdrosni o partnerów, o to, ze komus zyje sie lepiej niz nam, ze ktos ma lepsza pozycje zawodowa czy spoleczna niz my. Zazdrosc ma rózne oblicza; jest taka, która moze byc inspiracja do przekraczania samego siebie, ale i taka, która niszczy wszystko w swoim zasiegu.
Zacznijmy od tego - czym jest zazdrosc?
Odczuwamy ja w sytuacji frustracji, gdy znany jest obiekt zaspokajajacy potrzebe i osoba posiadajaca ten obiekt. Najbardziej skrajna forma zazdrosci jest zazdrosc urojona, w psychopatologii nazywana zespolem Otella. Przejawia sie ona na przyklad podejrzewaniem partnera o notoryczne zdrady, sprawdzaniem i kontrolowaniem jego dzialan. Chorobliwa zazdrosc wiaze sie najczesciej z brakiem zaufania i checia nadzorowania drugiej osoby. Z czego moze wynikac takie zachowanie? Najczesciej pojawia sie gdy postrzegamy siebie jako gorszego partnera w sferze emocjonalnej, intelektualnej czy seksualnej, gdy czujemy sie zagrozeni w zwiazku i nie dosc pewni wlasnej wartosci, gdy nie czujemy sie wystarczajaco atrakcyjni dla drugiej strony. Obsesyjni zazdrosnicy mecza swoich partnerów ciaglymi pytaniami, nie wierza w ich slowa. Sledza ich, zwracaja uwage na nic nieznaczace fakty. Pamietaja je nawet po uplywie dlugiego czasu i wiaza ze soba w pozornie logiczne calosci. Poszukuja nieistniejacych kochanków. Obsesyjni zazdrosnicy kazde dzialanie partnerów interpretuja jako zdrade lub próbe oszukania czy zmylenia. Na przyklad przypadkowe spojrzenie na inna osobe na ulicy, czy podejscie do okna w domu uwazaja za przekazywanie znaków potencjalnym kochankom. Zycie z osoba trawiona przez tak obsesyjna zazdrosc staje sie z czasem, prawdziwym koszmarem.
Zastanówmy sie zatem, co mozemy zrobic w takiej sytuacji, jak sobie radzic z chorobliwie zazdrosnym partnerem?
Najlepszym wyjsciem ze spirali wzajemnych oskarzen i podejrzen wydaje sie decyzja o podjeciu leczenia. Mozemy zglosic sie do specjalisty, terapeuty, który stricte zajmuje sie problemami w relacjach w zwiazku. Leczenie obsesyjnego zazdrosnika bywa trudne i dlugotrwale, najczesciej bowiem, problem lezy w tym, aby go przekonac, ze jest chory, ze wszystkie jego podejrzenia sa wytworem chorej wyobrazni i ze musi podjac leczenie. Jednak podjecie wysilku zwiazanego z terapia moze zaprocentowac przetrwaniem naszego zwiazku, scementowaniem go i zaciesnieniem wiezi emocjonalnych. W pracy nad zazdroscia dobrze jest pamietac, ze czesto bywa ona przenoszona z wczesniejszych doswiadczen jakiejs straty. Powrót do zródel, podczas terapii, daje mozliwosc oderwania sie od spowodowanego ta strata poczucia krzywdy, a tym samym uczucia zazdrosci. Podobnie sprawa wyglada, gdy zauwazymy objawy chorobliwej zazdrosci u siebie. Warto zglosic sie do specjalisty, pomocne bywa takze siegniecie do literatury fachowej, której obecnie nie brakuje na rynku, jako dodatkowego zródla wiedzy odnosnie mechanizmów zazdrosci i metod radzenia sobie z nia.
Nie podjecie jakichkolwiek dzialan w tej kwestii moze skutkowac jedynie pogorszeniem wzajemnych relacji, lawina oskarzen i wzajemnych podejrzen, a tym samym rozpadem zwiazku. Warto bowiem wiedziec, iz zazdrosc podobnie jak zlosc jest silnym uczuciem, którym czesto „zakrywamy” inne emocje, z którymi sobie nie radzimy. Siegniecie do zródel i odkrycie, gdzie tak naprawde lezy nasz problem, pozwoli nam na zdrowy oglad wlasnej osoby, a tym samym otoczenia i naszego partnera.
Mozemy panowac nad zazdroscia i ja kontrolowac, utrzymywac na optymalnym poziomie – moze byc ona plonacym ogniskiem, które ogrzewa, ale nie spala. Pracujac nad wlasna zazdroscia, warto sie przyjrzec, czy towarzyszy jej jakas prawidlowosc. Moze jest tak, ze dotyczy ona tych samych kwestii, badz pojawia sie zawsze w tych samych sytuacjach – na przyklad kiedy widzimy atrakcyjna fizycznie osobe naszej plci lub kogos, kto osiagnal sukces zawodowy. Kiedy zlokalizujemy obszar zazdrosci, latwiej bedzie nam nad nia pracowac i oszacowac na ile realne sa nasze podejrzenia. Warto skonfrontowac je z partnerem czy otoczeniem, a po tym, o co jestesmy konkretnie zazdrosni, mozemy rozpoznac swoje slabe punkty. Warto w rozmowie z partnerem przyznac sie do uczucia zazdrosci, odslonic je, przytoczyc konkretne sytuacje, w których narasta w nas to uczucie i skonfrontowac z rzeczywistoscia. Taka rozmowa moze nas paradoksalnie bardzo zblizyc i zwiekszyc wzajemne zaufanie.
Zeby jednak nie popadac w demonizacje tego uczucia warto wiedziec, ze zazdrosc bywa tez pozadana. Zazdrosc w granicach zdrowego rozsadku nie pozwala na obojetnosc, zmniejsza prawdopodobienstwo, ze wkradna sie w nasze zycie rutyna i przyzwyczajenie, które sa zabójcze dla zwiazku i milosci. Przesuniecie zazdrosci w sfere zabiegania o siebie, a nie kontroli, bedzie dla zwiazku waznym impulsem mobilizujac nas do dzialania, nie postrzeganym jako zagrozenie. Zazdrosc to rodzaj uczuciowego sejsmografu, pozwala nam wyczuc nadchodzace „trzesienie ziemi”, gdy jeszcze wszystko w naszym zwiazku wydaje sie byc w porzadku. Okazujac zdrowa zazdrosc, czyli oparta na dialogu dwojga ludzi, mówieniu z czym jest nam zle, czego nie akceptujemy w zachowaniu drugiej strony, co nam sprawia przykrosc, a co po prostu zlosci, sygnalizujemy, ze druga osoba jest wciaz wazna w naszym zyciu. Jezeli tego uczucia brakuje w zwiazku dwojga ludzi, najprawdopodobniej nadeszla obojetnosc. Zazdrosc moze oznaczac, ze nam na czyms lub na kims zalezy. Czasami po uczuciu zazdrosci poznajemy, ze jestesmy zakochani. Bywa, ze prowadzi ona do zdrowej rywalizacji. Moze takze byc adekwatna i normalna reakcja na sytuacje – gdy nasz partner na przyklad flirtuje z inna osoba, a my dazymy do zniwelowania tego uczucia.
Brak zazdrosci w zwiazku swiadczy o braku zaangazowania. Dlatego jej ukrywanie moze byc dla partnera dotkliwa kara.
Zazdrosc bywa pozyteczna i pozwala utrzymac zwiazek na odpowiednim poziomie emocjonalnym. Zazdrosc jest jak dobra przyprawa - szczypta podnosi smak i uatrakcyjnia potrawe, ale jej nadmiar zupelnie ja psuje. Dopóki zazdrosc nie przyslania nam swiata i nie wykrzywia jego obrazu, jest zdrowa i jak najbardziej pozadana. W koncu zazdrosc to pragnienie, aby byc dla partnera calym swiatem. A to jest wlasnie milosc.

