Subskrypcja

Chcesz otrzymywać regularnie ważne informacje i ciekawe newsy zapisz się do naszej subskrypcji.



Pani Prezydent spiewajaco konczy swoja kadencje przy polskiej muzyce.

W piatek 25 kwietnia polski zespól - nasza Spontanicznie Powstala Grupa Spiewajaca wystapil na uroczystosci pozegnania Pani Prezydent Eastbourne Mary Pooley, konczacej wlasnie swoje urzedowanie. Podczas imprezy w Congress Restaurant pani prezydent podsumowala swoje rzady i podziekowala wszystkim, z którymi wspólpracowala.  W czesci Artystycznej wystapili Polacy oraz  gambijska grupa i tancerka z Tajlandi – czlonkowie Eastbourne Cultural Communities Network (ECCN). Polacy rozpoczeli „Ukraina”, która jest zelaznym „must be” w naszym repertuarze i jedna z tych piosenek, które sie spiewa i spiewa, a niektórzy moga jeszcze dluzej. Tego dnia tubalne „Hej, hej sokoly...” nioslo sie echem do samej Ukrainy. Natomiast kujawiakowy rytm „Czerwonego jabluszka” wprowadzil publicznosc w stan zadumania (mozliwe, ze nad jezykiem polskim i jego mile szeleszczacym brzmieniem). Tajska tancerka Kob zahipnotyzowala publicznosc tancem i olsniewajacym zlotym kostiumem. Na koniec afrykanskie rytmy, wybijane na bebnach przez trzech gambijskich muzyków, rozgrzaly atmosfere do czerwonosci. Wystep przybral integracyjny charakter, kiedy jeden z tancerzy zaprosil do tanca polskie dziewczyny. Po ostatnim wystepie mozna bylo sie ochlodzic próbujac potraw z zimnego bufetu. Na koniec wieczoru wszyscy razem bawili sie, tanczyli i spiewali, niestety tylko do 22. Podsumowujac moge powiedziec, iz „ja tez tam bylam miód i wino pilam, a co widzialam to tutaj opowiedzialam”.
Tekst: Agnieszka Pawlak
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

logo_pwke
CV